Oceń ten artykuł
(0 głosów)
wtorek, 15 październik 2019 09:59

Okiem Gabi: Suzuki V-Strom 650 XT

W tym roku miałam przyjemność ruszyć w trasę nowym Suzuki V-Strom 650 XT. Jestem kierowcą i fanką motocykli typu naked i uwierzcie mi ale zostałam mile zaskoczona tym ,,turystykiem”. Wspólne 1000 km pozwoliło na całkiem fajne zapoznanie się.

Zacznijmy od pozycji, dotychczas nie doceniałam jazdy w pozycji prostej, teraz uważam że, jest ona stworzona dla mnie. Mam 170 cm wzrostu, prowadząc Suzuki V-Strom czuje, że tu wszystko do siebie pasuje. Świetnie wyprofilowana kanapa V-Stoma jest bardzo wygodna, siedzisko jest miękkie, długie i dość wąskie, dzięki temu nie miałam problemu z wolnym postojem na światłach i postawieniem pełnej stopy na podłożu. Kierownica, jej szerokość, wysokość, kąt ustawienia manetek i klamek, świetnie współgrają, od razu odnosi się wrażenie, że wszystko jest w dobrym miejscu. Kolejnym pozytywnym elementem, jest wyświetlacz, który jest przejrzysty i wskazuje wszystkie niezbędne parametry. 

Testowany model Suzuki V-Strom był wyposażony dodatkowo w  deflektor, tu uważam że jest on niepotrzebny, w trakcie szybkiej jazdy kierownica wpada w lekkie drgania. Zdecydowanie lepiej motocykl prowadził się tylko z fabryczną szybą, która dla mnie jest na dobrej wysokości. 

Motocykl jest dobrze wyważony, przy całkowitej wadze 216 kg nie ma stresu w manewrowaniu, jest zwrotny zarówno w ciasnym mieście, jak i na trasie. Dosłownie jest lekki w prowadzeniu. Pojemność silnika 645 cm3 i moment obrotowy, pozwalają na swobodne manewry wyprzedzania. 

Podczas trasy udało nam się trafić kilka fajnych zakrętów, które na V-Strom wchodzą lekko i płynnie, motocykl świetnie dostosowuje się do pozycji kierowcy. Nie ominęły nas też wybrukowane drogi, zdecydowanie można je przejechać ale na krótkim odcinku. Przednie zawieszenie nie pracuje dobrze na karbowanej nierównej nawierzchni, nierówności czuć na przedramionach.  

W trakcie jazdy utrzymujące się średnie spalanie wyniosło 4,5/4,7 litra, co w przypadku motocykla na długie trasy jest fajnym wynikiem. Biorąc pod uwagę fakt docelowego pokonywania dłuższych jednostajnych tras myślę, że spokojnie średnia będzie jeszcze niższa.

Design, nie mogę tego pominąć, dostałam model Suzuki V- Strom 650 XT w malowaniu biało-granatowym, kolory ładne i zwracające uwagę. Natomiast przednia owiewka motocykla jest w dobrze znanym kształcie dzioba. 

Zważywszy, że był to mój pierwszy kontakt z tym modelem,  pokuszę się o zdecydowaną opinię, że V-Strom 650 XT to godny polecenia turystyczny klasyk, do pokonywania długich asfaltowych tras.

Gabriela Grzegorzewska

 

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.