Po I rundzie Cross Country Mistrzostw Okręgu Łódzkiego
Rozmawiamy z
Eweliną Szkudlarek
osiemnastoletnią zawodniczką licencji A, n co dzień uczennicą liceum
Skąd pomysł na motocykle i dlaczego akurat MotoCross?
- Miłością do motocykli zaraził mnie starszy brat. Nie ograniczamy się tylko do motocykli off roadowych, ale głównie w tym kierunku pielęgnuje swoją pasję.
O doborze motocyklowej garderoby, o tym jak podkreślić kobiecość na motocyklu i
o samochodach z duszą, w których jest zakochana
Rozmawiamy z
Mają Sablewską
doradcą wizerunkowym
"Maniacy prędkości" są już prawie gotowi do nowego sezonu sportów motorowych, gdy zajmą się poprawianiem swoich najlepszych czasów i biciem rekordów na szeregu superszybkich maszyn. Pomiędzy nimi znajdzie się jedna z najszybszych kierowców wyścigowych BMW – Valerie Thompson, która powróci do rywalizacji na imprezie Texas Mile na swoim S 1000 RR.
Pięciokrotna posiadaczka rekordu prędkości na lądzie przyjeżdża z Scottsdale w Arizonie do Beeville w Teksasie na swoje pierwsze zawody w sezonie 2014 – Texas Mile – które odbędą się w dniach 21-23 marca. Thompson ustaliła swój najlepszy wynik na poziomie 212 mph (339 km/h) podczas zeszłorocznej imprezy na BMW RR.
O tym, jak ściga się z kobietami, a jak z facetami. A także o planach na rozpoczynający się sezon i motocyklowej szkole, którą prowadzi
Rozmawiamy z
Moniką Jaworską
zawodniczą motocyklową, uczestniczą m.in. mistrzostw Polski, Włoch i Europy
Nazywają Cię najszybszą, ścigającą się dziewczyną w Polsce…
- Hmm i co ja mam na to odpowiedzieć? :)
Rozmowa z
Weroniką Kwapisz,
autorką książki "Wszystko zaczyna się od marzeń", która na Suzuki VanVan 125 odbyła podróż dookoła Europy
Twoja historia robi wrażenie. Podróż dookoła Europy motocyklem. I to o pojemności 125!
-Dla mnie w jeździe motocyklem najważniejsze są doznania, przeżycia i ten przysłowiowy wiatr we włosach. I zarówno motocykle o małej pojemności, jak mój Suzuki VanVan i te z większą mocą sprawiają, że na twarzy pojawia się uśmiech.
Kobiety, o których dziś czytamy w magazynach motocyklowych, wbrew pozorom, nie od zawsze pałały zachwytem do jednośladów. Co zatem skłoniło je do zmiany decyzji?
Kiedy z nimi rozmawiam, niemalże zawsze pada słowo „przypadek”. A co może być tym przypadkiem? Otóż wszystko. Znajomy, który zaproponuje wycieczkę „dla frajdy” i wsiąka się po uszy. Niespodziewany wypad na targi, zlot czy cokolwiek takiego, gdzie motocykle dumnie prezentują się w słońcu, nie mniej dumnie zresztą niż ich właściciele i serducho zabije szybciej na sam widok. Nawet film kiedy piękne oczy z widocznym makijażem puszczą oczko pod kaskiem i w głowie pojawia się myśl „ja też tak chcę”. Albo chociażby widok burzy loków wylewających się spod kasku i jesteśmy „ugotowane”.
Projekt i realizacja Agencja Social Media Pollyart