Zuzanna Ścibior, czyli Zuzka ma osiemnaście lat i pierwsze sukcesy na swoim koncie. To nasza kolejna nadzieja w kategorii quadów. Czy podbije czeską ligę u boku mężczyzn?
Na co dzień mieszka w Warszawie, chodzi do drugiej klasy liceum. Jazdą na quadach zainspirował ją tata. Mimo, że zaczęło się po prostu od ekstremalnego sportu, dziś jest to zupełnie profesjonalne zajęcie Zuzki.- Pasja oczywiście jak najbardziej ekstremalna, ale pomimo tak długoletniego zaangażowania stała się po prostu moim drugim życiem, czyli jak najbardziej profesjonalnie podchodzę do tego. W Polsce w Motocrossie jestem jedyną kobietą na quadzie. Natomiast w Cross Country mam przyjemność ścigać się z Agata Stefaniak. Nie jestem przeciwna, aby dziewczyny zaczęły jeździć. Chciałabym mieć możliwość ścigania się w Polsce z samymi dziewczynami. Dlatego właśnie jeżdżę do Czech - naszych sąsiadów. Tam ściągam się w prawdziwej klasie kobiet. No, ale to nie Polki… Faceci niestety mają tę przewagę, że bez względu jak długo będą trenować są silniejsi i bardziej wytrzymali. Nigdy nie przeszkadzało mi to, że startuje z facetami, bo to w końcu ich sport! Na pewno jest mi bardzo miło jak z nimi wygrywam, wtedy znaczy, że jestem dobra, a nawet bardzo w tym co robię- podkreśla Zuzanna Ścibior.
Rozmowa z
Agatą Stefaniak
zawodniczką startującą w kategorii czterokołowców
Skąd pomysł na tak ekstremalną dyscyplinę w Twoim życiu?
- Jest to dla mnie bardzo trudne pytanie, ponieważ sama dokładnie nie wiem, dlaczego quady. Być może dlatego że na motocyklu po prostu jeździć nie potrafię, a z motosportem - dokładnie z motocrossem spotkałam się dawno temu, bo mój kuzyn był zawodnikiem startującym w MP mx. Aktualnie jeżdżę w barwach teamu AMracing.pl i w klubie MKS Zjednoczeni Stryków i jestem z tego zadowolona.
Motomamusie właśnie obchodzą swoje pierwsze urodziny! Z tej okazji Anita Dębicka, jedna z koordynatorek społeczności, opowiada o projekcie. Nie wiecie jeszcze kim są dziewczyny? Zapraszamy do lektury!
Wszystko zaczęło się od Natalii Bułyk, która wyszła naprzeciw innym matkom, które na chwilę odstawiły swoja pasję, żeby urodzić dziecko. W 2013 r. założyła na facebooku profil, który nazwała Motomamusie. Długo nie czekała na pierwsze miłe słowa skierowane w swoim kierunku. Aktualna liderka z łódzkiego szczęśliwie trafiła na tę stronę i pojawił się błysk w oku i nadzieja, że to właściwe miejsce na kumulowanie moto-furiatek z bagażem zwanym dzieckiem. I tak zaczęła się Motomamusiowa przygoda i trwa szczęśliwie do dziś. Chwilę potem dołączyły kolejne matki-motocyklistki i tak na dzień dzisiejszy każda z liderek ma pod swoimi skrzydłami rodzime województwo. Natalia- mazowieckie, Anita-łódzkie, Anna-wielkopolskie, Wioletta -śląskie , Monika K. -dolośląskie, Monika P.-lubuskie, Kasia „Rudy”-pomorskie, Monika G.-małopolskie. Kobiecy klan skupił kobiety o różnych charakterach, w różnym wieku ale jedno co jest spoiwem tego łańcucha to dwa kluczowe słowa: Moto i MAMA.
Motocykle stały się jej pasją. A zaraziła się od młodszego brata. Natalia Śniada ma osiemnaście lat i startowała już w Mistrzostwach Świata!
Na co dzień, jak większość jej rówieśników, chodzi do szkoły. Jednak po lekcjach, kiedy tylko ma wolną chwilę zakłada kask. Mimo, że z Natalią spotkałam się podczas Cross Country Mistrzostw Okręgu Łódzkiego, jej prawdziwa pasja to enduro. Wszystko zaczęło się od brata, z którym dziś zdarza się jej konkurować w czasie zawodów.
Po I rundzie Cross Country Mistrzostw Okręgu Łódzkiego
Rozmawiamy z
Eweliną Szkudlarek
osiemnastoletnią zawodniczką licencji A, n co dzień uczennicą liceum
Skąd pomysł na motocykle i dlaczego akurat MotoCross?
- Miłością do motocykli zaraził mnie starszy brat. Nie ograniczamy się tylko do motocykli off roadowych, ale głównie w tym kierunku pielęgnuje swoją pasję.
O doborze motocyklowej garderoby, o tym jak podkreślić kobiecość na motocyklu i
o samochodach z duszą, w których jest zakochana
Rozmawiamy z
Mają Sablewską
doradcą wizerunkowym
Projekt i realizacja Agencja Social Media Pollyart