Wronika Kwapisz, podróżniczka motocyklowa i autorka książki "Wszystko zaczyna się od marzeń" opowiedziała nam o swoich przygodach i smaczkach z podróży.
Weronika Kwapisz objechała Triumphem Bonevillem Amerykę Północną (Riding Across America), a wcześniej okrążyła Europę na motocyklu Suzuki VanVan o pojemności 125 cm3. To własnie ta podróż była inspiracją do publikacji książki "Wszystko zaczyna się od marzeń".
Podbija świat jeżdżąc bokiem, jako jedyna licencjonowana zawodniczka w naszym kraju, zwana jest królową polskiego drifu, tydzień temu trafiła na okładkę Playboya. Razem z tym sukcesem pojawiła się lawina komentarzy, co o sprawie myśli sama zainteresowana?
Rozmowa z
Karoliną Pilarczyk,
drifterką
Kiedyś wymyśliłyśmy, że założymy bar i nazwiemy go „Speed Food”. Serio! Ale ona była szybsza. Agnieszka Zagórska z motoryzacją związana jest od dziecka, kiedy pojawił się pomysł otwarcia baru, nie mogło być inaczej niż z motoryzacją w tle.
Pewnie wielu z was marzy lub kiedyś marzyło o otwarciu baru, pub, restauracji, miejsca w które będzie odzwierciedlać indywidualizm i będzie miejscem spotkań z przyjaciółmi. Nie wiele osób jednak palny te wciela w życia, jeszcze mniejszemu gronu taki biznes udaj się prowadzić z powodzeniem. Trzeba mieć zacięcie, tego nie brakuje Adze, właścicielce „Leo Speed Food” w Otwocku, która chociażby po swojego Monstera pojechała do Włoch i wróciła na kołach.
Blond włosy, przeszywające spojrzenie zielonych oczu, elegancki biznesowy strój – Maria Costello sprawia wrażenie, że mogłaby się znaleźć w sali konferencyjnej zarządu poważnej spółki. Gdy jednak ubierze się w wyścigowy skórzany kombinezon – żelazna determinacja tej 41-letniej fanki wyścigów motocyklowych nie ulega wątpliwości. Ona rzuca wyzwanie mężczyznom i zwycięża w międzynarodowych mistrzostwach na całym świecie. Andy Dukes próbuje nadążyć za inspirującą Marią Costello, odznaczoną Orderem Imperium Brytyjskiego, niemal doskonałym wzorem do naśladowania dla kobiet w sportach motorowych...
Rozmowa z Dominiką 333 Orlik
18-letnią zawodniczką Automobilklubu Gorzowskiego
Na pewno wiele razy odpowiadałaś na to pytanie, ale opowiedz mi jak to się zaczęło? Jak narodziła się ta pasja u tak młodej kobiety?
-Kiedy miałam 5 lat tata zabrał mnie na kartingi. Był to mój pierwszy kontakt z motoryzacją. Wtedy zrozumiałam, że w moich żyłach płynie benzyna :D Jeździłam wszystkim co dopadłam, moje pierwsze marzenie – start w Dakarze samochodem :D Ale moją największą miłość poznałam w dniu w którym dostałam mój pierwszy motocykl. Wkręciłam się w to totalnie i nie wyobrażam sobie życia bez motocykli. Więc moje marzenie straciło 2 koła.
Drifterka Karolina Pilarczyk opowiada nam o przygotowaniach do nowego sezonu. Zawodniczka nigdy nie zwalnia tempa, co przygotowuje na przyszły sezon?
Speed Ladies: Pewnie dla większości zawodników zima to czas „ładowania akumulatorów”?
Karolina Pilarczyk: -I tak i nie. Na pewno to czas kiedy nie jesteśmy tak bardzo aktywni jeżeli chodzi o jazdę, ale jest to też bardzo intensywny czas pozyskiwania Sponsorów i odbudowywania lub przebudowywania maszyn.
Projekt i realizacja Agencja Social Media Pollyart