piątek, 08 marzec 2013 18:20

Motocross-moja pasja!

Tuż przed rozpoczęciem nowego sezonu, rozmawiamy z dziewczyną, która odnalazła się w prawdziwie męskiej dyscyplinie. Wyrzeczenia, ekstremum możliwości i ogromna satysfakcja. To jest motocross!

Rozmawiamy z
Żanetą Zacharewicz

Zawodniczką motocrosową, ubiegłoroczną zwyciężczynią Pucharu Polski Kobiet

Miniony sezon z pewnością możesz zaliczyć do udanych. Co osobiście uważasz za swój największy sukces?
- Jak najbardziej, osiągnęłam sukces. Pierwsze miejsce w Pucharze Polski Kobiet to było moje największe marzenie. 

czwartek, 07 marzec 2013 21:40

Ekologia, czyli moda na czterech kołach

Kobiety lubią oszczędzać. Zwykle oszczędzają po to, by wydać pieniądze na coś … modnego? A co powiecie na odrobinę ekologii w motoryzacji? Warto zainwestować i później zamiast lać do baku, cieszyć się tym, co zostaje w portfelu?

Moje pierwsze wyobrażenie na temat samochodu elektrycznego, było bardzo sprecyzowane. Mały, słabo się zbiera, generalnie nowoczesna, miejska amfibia. Zdanie zmieniłam podczas pierwszego testu samochodu tego typu. Dzięki uprzejmości organizatorów półmaratonu w Ciechocinku, padło na Mitsubishi i-MiEV.

sobota, 23 luty 2013 11:14

nasi ludzie

sobota, 23 luty 2013 11:12

Kinga

Kinga Busz

Instruktorka nauki jazdy kat. A i B, wykładowca i pasjonatka włoskich motocykli. W roku 2010/2011 została Instruktorem Roku i zdobyła nagrodę Dyrektora WORD w Toruniu. Aktualnie jest w trakcie robienia kursu na instruktora doskonalenia techniki jazdy kat. A i B. Posiada również uprawnienia do prowadzenia poj. kat. C. Z motoryzacją związana praktycznie od zawsze. „W moich żyłach płynie benzyna” - mówi o sobie Kinga, gdyż zamiłowaniem do motoryzacji zaraził ją tato, dziadek i pradziadek. Od dziecka jeździła na zloty na tylnym siedzeniu, więc jazda motocyklem nie jest dla niej czymś odmiennym.
Pierwsze kroki stawiała na zabytkowym Simsonie Rs2. Pierwsze wyjazdy do szkoły zaliczała na własnoręcznie złożonym i polakierowanym Simsonie s51, później była Wska 125, Mztka 150 i 251. Pierwszym poważniejszym motocyklem jak na tamte czasy było Suzuki Gs 500 i na nim uczyła się konkretnej jazdy. Obecnie dosiada Ducati supersport już 5-ty rok i myśli nad zmianą...Przez wszystkie lata nabierała doświadczenia i śmiało stwierdza, że sportowy styl jazdy motocyklem najbardziej jej odpowiada i do takich wojarzy wykorzystuje szlifowanie techniki jazdy na torze.
Życiowe motto Kingi to „Jeśli myślisz, że już wszystko wiesz to znaczy, że nie wiesz nic. Pokora i respekt do motocykla to nieodłączny element życia motocyklisty"

Nie samą motoryzacją człowiek żyje. Jej dodatkowymi pasjami są: tenis ziemny, dogtrekking, bikejoring, gra na pianinie i siłownia.

kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

sobota, 23 luty 2013 11:12

Żaneta

Żaneta Lipińska-Patalon

Na co dzień dziennikarka. Zaczynała w piśmie, zaś po wykryciu uzależnienia od klawiatury rozpoczęła terapię w radiu. Od tego czasu oba te światy przenikają się tak bardzo, że czasem podejrzewa u siebie rozdwojenie jaźni.  W swojej pracy stawia duży nacisk na motoryzację, bo bez niej, czym bez niej byłoby życie…

Od 2009 roku na antenie Radia GRA prowadzi „Ostrą Jazdę”, program iście motoryzacyjny, ale nadążyć za nią to istny cud. I wcale nie za sprawą bestii na dwóch kołach, którą dosiada zazwyczaj, a raczej dzięki nieograniczonemu natłokowi pomysłów,  z których większość realizuje.

Nie lubi się poddawać. To napędza ją na każdym kroku, inspiracje widzi wszędzie. Grunt to dobrze ją wykorzystać. Motoryzacyjnie …jej pierwszy raz odbył się za kierownicą Intrudera 1400, cóż nic innego akurat pod ręką nie było. A, że znudziło się oglądanie świata z perspektywy pasażera, coś trzeba było zmienić. Swoje pierwsze podboje dróg europejskich rozpoczęła, na starym, dobrym i wybaczającym błędy Suzuki GS 500E. Aktualnie zaprzyjaźniła się z Hondą. Jej CBR-ka stała się przyjemnym partnerem podróży i póki co związek ten będzie trwał. Czy dojdzie do rozwodu? Kilka kandydatur pojawia się na horyzoncie, ale niektóre więzi są silniejsze niż byśmy mogli sobie to wyobrazić…

Ulubiony typ jazdy: turystyka. Turystyka: najlepiej z dala od polskich dróg. Droga: życiowa, tylko z dwoma mężczyznami. Mężczyźni: da się bez nich żyć, albo komu byłybyśmy potrzebne, na kogo byśmy narzekały, kto odświeżyłby podjazd do garażu. Do garażu: jeździ zazwyczaj tego spod szyldu SID.

kontakt: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie w przeglądarce obsługi JavaScript.

sobota, 23 luty 2013 11:10

O nas

Ladies & Gantelman!

„Speed Ladies” to portal motoryzacyjny tworzony przez kobiety, ale skierowany nie tylko do płci pięknej. Liczymy i głęboko wierzymy, że panowie, którzy na co dzień stoją u naszych boków, również pochylą się na naszym magazynem i przy okazji dużo do niego wniosą.

„Speed Ladies” to projekt pasjonacki. A pasja to nasze życie. Nie robimy niczego innego, niż to co dzieje się u nas na co dzień. Ale w tym wydaniu robimy to troszkę z subiektywnego punktu widzenia. Staramy się pisać od siebie i w wydaniu praktycznym.

Same jeździmy zarówno na dwóch, jak i czterech kółkach. Same często borykamy się z różnymi problemami i rozterkami. Chcemy się nimi dzielić. Nie wstydzimy się mówić o swoich niedoskonałościach i tym co nas nurtuje. Nie boimy się pytać. Chcemy prezentować osoby z pasją. Te znane i lubiane, które często są inspiracją dla wielu osób. Ale także zwyczajne osoby, dla których motoryzacja jest często znaczącą częścią życia, a zarazem pokazują nam, że każdy może. To co łączy wszystkie te osoby to pasja. W różnym wydaniu, ale podobnie determinująca.

Ktoś kiedyś zapytał nas: Taka motoryzacja kobiecym okiem? Pytanie zaskakująco przewrotne. Innych  niż kobiece, póki co w naszej redakcji nie ma, więc chyba tak. Nie chcemy z nikim konkurować, ani się porównywać. Kibicujemy innym projektom o podobnym profilu, mamy nadzieję że będziemy inspiracją do powstania kolejnych ciekawych inicjatyw. Po prostu robimy swoje. Chcemy się dzielić doświadczeniem, a gdy go zabraknie uczyć się od Was. Jesteśmy otwarte na krytykę i Wasze sugestie. Jesteśmy normalne, może troszkę szalone, a na pewno nie wahamy się realizować się swoich marzeń. Właśnie spełnia się jedno z nich. Dziękujemy, bo dzięki Wam, wiemy że warto!

Strona 53 z 53

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.