poniedziałek, 10 luty 2014 20:18

Zimą w góry tylko z łańcuchami

Zwykle z łańcuchami zimowymi nie mamy dużego doświadczenia. Przydają się szczególnie podczas wyjazdu w góry. Na pewno planując zimowe wyjazdy, warto je mieć w zanadrzu.

Zgodnie z polskim prawem, używanie łańcuchów jest obowiązkowe na wyznaczonych odcinkach dróg. Przy jezdni rozstawione są wtedy odpowiednie znaki nakazu. W pozostałych przypadkach łańcuchów można używać, jeśli warunki są złe (mocno zaśnieżone/oblodzone drogi).

O kobiecych sztuczkach i podstępnych zagraniach, podoboju europejskich torów, o wielkiej pasji, planach i apetycie na coraz więcej rozmawiamy z

Karoliną Pilarczyk
jedyną licencjonowaną drifterką w Polsce,
zdobywczynią drugiego miejsca w mistrzostwach europy kobiet  Queen of Europe 2013

 

Miniony sezon był wielkim przełomem w twojej karierze. Chyba się zgodzisz?
- Rzeczywiście, przede wszystkim dlatego, że zdecydowaliśmy się na wyjazdy zagraniczne. I to był strzał w dziesiątkę! Niesamowite obiekty, fantastyczni ludzie, świetne imprezy. Argumentem, który do nas przemawiał szczególnie, były właśnie zagraniczne tory. W Polsce mamy właściwie dwie profesjonalne lokalizacje, są to tory w Poznaniu i Kielcach. Niestety są to obiekty mało dostępne poza zawodami. A zawody z reguły odbywają się tam raz w roku. Na co dzień po zostają nam lotniska, czy tory kartingowe, gdzie możemy trenować. Plany są ambitne, chce przymierzyć się do zawodów, gdzie jeździ się naprawdę szybko, dlatego był to najwyższy czas, by zacząć trening na europejskich torach. Była to świetna decyzja.

„Niedzielny kierowca”, „słodka idiotka”, czy „wychowawca”. Na polskich drogach można spotkać różne typy kierowców. Jedno jest pewne, większość z nas jest przekonana o swoich umiejętnościach. Wzorowo jeździmy jednak tylko w teorii. Może czas odpowiedzieć sobie na pytanie: jakim kierowcą jestem?

Mimo, że z badań TNS OBOP wynika, iż aż 87 procent przepytanych osób uważa, że prowadzi samochód pewnie i zdecydowanie, a prawie tyle samo uważa że zna przepisy ruchu drogowego, rzeczywistość jest nieco inna. Charakterystyczne dla polskich kierowców jest wytykanie błędów innym.  W potocznej mowie funkcjonuje wiele etykietek przypinanych kierowcom. Jedne są uzasadnione, inne nie mają nic wspólnego z rzeczywistością.

środa, 29 styczeń 2014 16:31

Obowiązkowe alkomaty w pojazdach?

W ostatnich tygodniach polskie media żyły serią tragicznych wypadków drogowych, do których doszło z winy nietrzeźwych kierowców. Rząd zapowiedział zaostrzenie przepisów oraz wprowadzenie obowiązku posiadania w każdym aucie alkomatu. Wcielenie w życie tej ostatniej propozycji oznaczałoby dodatkowy koszt dla kierowców. Kłopoty sprawić może jednak też m.in. kwestia norm i certyfikatów.

środa, 29 styczeń 2014 16:01

Więcej patroli Policji w 2014

Więcej patroli Policji w 2014

Czy początek roku 2014 był bardziej przychylny dla kierowców niż końcówka 2013? Sprawdziłyśmy jak (i czy w ogóle) zmieniła się średnia liczba drogowych patroli.

środa, 29 styczeń 2014 15:16

Mandaty i holowanie w zimie

Odpalenie samochodu w zimie to sukces? Tak, ale tylko połowiczny, bo w drodze do celu wiele może się wydarzyć. Awaria pojazdu na trasie oznacza czasem konieczność holowania pojazdu. Wbrew pozorom nie jest to takie proste, zwłaszcza biorąc pod uwagę liczbę przepisów regulujących tę kwestię. Sprawdź jak holować pojazd, aby przy okazji nie złapać kilku mandatów. 
 

Przewożenie sprzętu narciarskiego wewnątrz samochodu, bez odpowiedniego zamocowania, może w razie wypadku przynieść katastrofalne skutki – wynika z testów zderzeniowych przeprowadzonych przez niemiecki automobilklub ADAC. Bezpieczeństwo wyraźnie zwiększyć może użycie pierścieni mocujących albo przewóz sprzętu na dachu samochodu.

Testy ADAC, niemieckiego klubu zrzeszającego obecnie ponad 17 mln pasjonatów motoryzacji, przeprowadzono w dwóch wariantach. W pierwszym sprzęt narciarski (m.in. buty, kask i narty) pozostawiono luzem i praktycznie w żaden sposób nie zabezpieczono. W drugim natomiast sprzęt został odpowiednio przymocowany.

niedziela, 19 styczeń 2014 00:04

Nowe prawo jazdy: minął rok

19 stycznia 2013-  dokładnie tego dnia weszły w życie nowe przepisy, regulujące m.in. egzaminy na prawo jazdy. Minął rok. Przerażenie i wątpliwości zostały. Czy nowy egzamin jest do zdania? I czy kursanci go zdają? Co przyniosło nowe? Oto krótkie podsumowanie okiem instruktora.

Długo oczekiwane przepisy, chaos, dezinformacja, strach w oczach kursantów i rozgardiasz w szkołach. Tak było (o ile nie jest do dziś!). Zmiany wzbudzały wiele kontrowersji już przed wejściem ustawy w życie, a jeszcze więcej podczas pierwszych podejść adeptów do egzaminu.
Spore grono przyszłych motocyklistów borykało się ze zdaniem egzaminu na kat. A, A1,A2 i AM. Mam na myśli tu szczególnie osoby, które uczyły się na starych zasadach i nie zdążyły zdać egzaminu przed zimą. I żeby emocje sięgnęły zenitu- luka w przepisach, lub jak to niektórzy nazywają, ignorancja obywateli naszego kraju, pozostawiły przyszłych motocyklistów samych sobie.

O kobietach za kierownicą, o tym czy płeć ma znaczenie i wyzwaniach motoryzacyjnych rozmawiamy z:
Anna Dereszowską
aktorką 

Jesteś czasem taką „speed ladies” Lubisz prędkość, nutkę adrenaliny za kierownicą?
- Lubię prędkość, ale nie ścigam się na ulicach. Są odpowiednie miejsca i warunki, w których można się w ten sposób wyszaleć. Niejednokrotnie brałam udział w rajdach, więc miałam okazję testować szybkość  w dość ekstremalnych warunkach. Adrenalina była na bardzo wysokim poziomie, był fan, ale w tyle głowy jakiś dzwoneczek od czasu do czasu dzwonił: spokojnie, spokojnie.

niedziela, 12 styczeń 2014 22:34

Była wielka jazda dla Orkiestry!

3. toruńska MotoOrkiestra- tysiące koni mechanicznych, zdarte opony i niezapomniane wrażenia. Było warto! Kolejny raz motomaniacy włączyli się w wielką zbiórkę dla ratowania życia dzieci i opieki seniorów.

Z roku na rok machina pod szyldem „MotoOrkiestry” rozpędza się coraz bardziej. Impreza, która dopiero co się zakończyła odniosła kolejny sukces. Ile udało się zebrać? Jeszcze nie wiemy, ale na podsumowania przyjdzie czas. Oczywiście torunianie nie żałowali pieniędzy i chętnie korzystali z atrakcji, jakie zapewnili organizatorzy wydarzenia. Do przejażdżek na torze ustawiała się spora kolejka. Cały czas ruch, cały czas akcja. – Na MotoOrkiestrze byłem już w zeszłym roku- mówi Paweł Wielgoszewski. – Wtedy było pewnie ze dwadzieścia kresek na minusie. W tym roku pogoda dopisała, przyjechało nawet sporo motocyklistów, są pokazy stuntu motocyklowego. Atrakcji naprawdę mnóstwo, każdy fan motoryzacji może znaleźć coś dla siebie. Fajne jest to, że widać również całe rodziny z dziećmi. Nawet kilkulatkowie wsiadają na prawe fotele rajdówek. Kto wie, może za kilkanaście lat, sami zasiądą za ich sterami. Takie imprezy to dobra okazja, by złapać bakcyla.

Korzystając z naszej strony, wyrażasz zgodę na wykorzystywanie przez nas plików cookies . Zaktualizowaliśmy naszą politykę przetwarzania danych osobowych (RODO). Więcej o samym RODO dowiesz się tutaj.