Dla nich najpiękniejsza muzyka płynie z przelotowych wydechów i rozwierconych tłoków. Tysiące koni mechanicznych zagra już w najbliższą niedzielę na parkingu toruńskiej Galerii Copernicus, aby rozgrzać mieszkańców i po raz czwarty zapełnić orkiestrowe puszki.
W ramach Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy, dziesiątki sportowych aut, nietuzinkowych motocykli, quadów i rowerów, pojawi się na parkingu Galerii Copernicus by stworzyć wyjątkową symfonię mechanicznych dźwięków. Z roku na rok przybywa atrakcji, ale również pojawiają się zawodnicy z coraz wyższej półki. W czwartym finale gościem specjalnym będzie Maciej Oleksowicz, uczestnik Rajdowych Mistrzostw Świata i Europy, oraz wielokrotny triumfator na polskich, rajdowych oesach. Mieszkańcom regionu zaprezentuje swój wyjątkowy samochód, tworzony niemal od podstaw na wzór słynnej rajdowej legendy - Subaru Imprezy WRC. Podczas imprezy będzie można licytować przejazdy tą 400-konną rajdówką. Popularny "Murzyn" zapowiada solidną dawkę adrenaliny i moc niezapomnianych wrażeń.
U boku zawodnika Castrol TRW Motointegrator pojawi się silna reprezentacja kierowców znanych z rallycrossowych torów. Po raz kolejny do piernikowego miasta przyjedzie Robert Czarnecki ze swoim potężnym Mitsubishi Lancerem. Uczestnicy zeszłorocznej edycji MotoOrkiestry doskonale pamiętają tego sympatycznego kierowcę i wspaniałe widowisko, jakie zafundował podczas przejazdów, nie szczędząc paliwa, opon i mocy. Pod motoorkiestrowy młotek pójdą też prawe fotele w autach Łukasza Osmańskiego (Skoda Fabia) oraz Antona Kochishvili (Subaru Impreza).
Listę zawodników wypełniają kierowcy z Rajdowego Pucharu Polski oraz imprez amatorskich. Obecny od pierwszej edycji Wiktor Mączkowski tym razem zaprezentuje się w nowej broni - Hondzie Civic Type-R, za kierownicą której w sezonie 2014 debiutował w pucharowym czempionacie. Mimo dzielących Toruń z Gdańskiem odległości, po raz kolejny zaproszenie przyjął także Tomasz Szupryczyński, również w nowej dla siebie maszynie - Subaru Imprezie Type-R. Na show i bliski kontakt z... autem rywala zapraszają drifterzy, rokrocznie fundując wszystkim pisk opon i kłęby białego domu. Arek Hinc, Radek Dąbrowski i Piotr Laszuk to niepowtarzalne trio, które odważnym widzom zafunduje przejażdżkę z widokiem przez boczną szybę.
W niedzielę okazji do wsparcia 23. finału Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy w Galerii Copernicus z pewnością nie zbraknie. Oprócz przejażdżek z mistrzami kierownicy, na uczestników zabawy czekać będzie mnóstwo atrakcji, zarówno dla tych dużych, jak i małych, dla panów i dla pań. W programie MotoOrkiestry znajdziemy pokazy sportowych, kultowych i wyczynowych motocykli, quadów, a nawet rowerów wzorowanych na amerykańskich czoperach. W podróż po ulicach Torunia zabiorą nas właściciele przepięknie odrestaurowanych Żuków, Fiatów 125p czy... kierowcy, na co dzień używających swoich maszyn do wyścigów na 1/4 mili. Na scenie licytować będzie można mnóstwo motoryzacyjnych gadżetów i voucherów, przekazanych nawet przez Ken Blocka, amerykańskiego kierowcę rallycrossowego i twórcę niepowtarzalnego, oglądanego przez miliony ludzi na całym świecie, widowiska w postaci Gymkhany. Nieco mniejszym uczestnikom MotoOrkiestry, wielkich emocji w małej skali zapewnią modelarze z Toruńskiej Ligi Rajdowej, którzy pod dachem Atrium Copernicus za "wpisowe" do puszki udostępnią swoje elektryczne maszyny w skali 1:10.
Zabawa, ale i nauka
Tegoroczna edycja MotoOrkiestry będzie niosła ze sobą również aspekt edukacyjny. Przy współpracy z Mary Kay i Toruńską Akademią Jazdy uczestnicy wydarzenia staną przed próbą wejścia do samochodu i zapięcia pasów bezpieczeństwa mając na oczach założone alkogole, imitujące świat widziany "po kieliszku". Na panie czeka nieco trudniejsze zadanie - w takich okularach będzie trzeba namalować sobie serduszko na policzku, a w finale zadanie to wykonać na prawym fotelu pędzącej rajdówki. Na najpiękniejsze "malunki" czekają nagrody.
Świat zawiruje również podczas "wirtualnej" przejażdżki volvo, które w pewnym momencie zacznie obracać się wokół własnej osi. Specjalny symulator dachowania, w bezpieczny sposób uświadomi nam, co czuje kierowca i pasażerowie w czasie takiego wypadku.
Co, gdzie, kiedy - czyli MotoOrkiestra w pigułce
4. finał toruńskiej MotoOrkiestry odbędzie się na parkingu galerii Atrium Copernicus przy ulicy Żółkiewskiego 15. Impreza rozpocznie się o godzinie 11:00, a finał przewidziano na 17:00. O godzinie 10:00 reprezentacja zawodników zareklamuje imprezę na Rynku Nowomiejskim, z którego kwadrans przed 11:00 wyruszą w kierunku "Copernicus".
Szczegółowy rozkład jazdy, wraz z listą zawodników, licytacji i cennikiem, znaleźć można na stronie www.motoorkiestra-torun.pl.
Mechanicy, fryzjerzy, kosmetyczki i prawnicy mają dwa miesiące na zakup kasy fiskalnej. Od 1 stycznia podmioty świadczące te usługi mają obowiązek ewidencjonowania obrotów przy pomocy tych urządzeń bez względu na wielkość osiąganych przychodów – informuje Tax Care.
Mówią Ci, że jesteś za niska, za słaba? Nie wierz w takie rzeczy. Jazda na motocyklu to kwestia techniki, a nie walka ze stalowym smokiem! Specjalnie dla wszystkich pań, które zaczynają swoją przygodę z jednośladem, bądź stoją przed dylematem czy podołają wyzwaniu, analizujemy kilka babskich aspektów motocyklizmu.
#część pierwsza
Kobiet na jednośladach jest coraz więcej. Widać to na ulicach, zlotach oraz wszelkich branżowych imprezach. A zapowiadało się zupełnie inaczej… dlaczego? Niespełna dwa lata temu- a dokładnie
Już po raz czwarty w Toruniu obok „Wielkiej Orkiestry” zagra ta nieco mniejsza, za to pełna pasjonackich serc. Tego dnia zawodnicy i hobbyści oddają swoje auta w zamian za datek do puszki. Będziecie mogli siąść u ich boku!
Rozmowa z
Martą Zgórzyńską
z Custom Bike Poland
Podobno marzysz, żeby każda kobieta w tym kraju jeździła na customie?
-To takie dalekoidące marzenie. W kobietach tkwi ogromny potencjał, dlatego my kobietki musimy łamać stereotypy. Chciałbym, żeby każda kobieta, jeśli o tym marzy, jeździła motocyklem, realizowała siebie, swoje pasje. Żeby miała możliwość indywidualizowania swojej maszyny w sposób profesjonalny, kreatywny, a przy tym bezpieczny i przy użyciu najwyższej jakości elementów oraz części. To również dotyczy męskiego grona motomaniaków.
Jakim wzorem dla przyszłych kierowców są ich rodzice? Tegoroczne pokazują, że zdaniem instruktorów nauki jazdy polscy rodzice są słabo wyszkolonymi kierowcami, którzy nie dają swoim dzieciom odpowiednich przykładów podczas podróży samochodem.
Badanie pokazało, że dwie trzecie polskich instruktorów nauki jazdy (63%) uważa, iż słabe umiejętności rodziców w zakresie prowadzenia auta mają negatywny wpływ na podejście młodych, początkujących kierowców do bezpieczeństwa ruchu drogowego.
Alicja Błaszczyk, Kutno
Jeżdzi Hondą Shadow VT 1100 (taty) lub Harley Davidson 883L Sportster (mamy)
Aygo zabrałyśmy w trasę, sprawdziłyśmy w gigantycznych korkach Warszawy i przemierzałyśmy ulice Torunia. Zdążyłyśmy się poznać w różnych warunkach, a nawet co nieco zżyć. Chętnie podzielimy się wrażeniami.
Kto pamięta pierwszą generacje Aygo, która zaczęła zdobywać miasta w 2005 roku? Był to model stonowany, nie wyróżniający się z tłumu. Mały miejski, ekonomiczny samochodzik, który zapoczątkował erę „maluchów” w koncernie Toyoty.
Szaro-bura jesień… pierwsze opady śniegu… taka pogoda nie zachęca do jazdy motocyklem. Jeśli chcielibyście się przenieść choć na chwilę w bardziej motocyklowe klimaty to sięgnijcie po książkę o niezwykłej przygodzie motocyklowej z małą 125’tką w roli głównej.
Weronika Kwapisz chce zarazić nas podróżą, dzięki swojej fascynującej wyprawie motocyklowej dookoła Europy. Aż trudno uwierzyć, że ta drobna blondynka pokonała 12 000 km na małym motocyklu Suzuki VanVan o poj. 125 ccm. Umówmy się bardziej on przypomina jednoślad dla listonoszy, a nie wyprawowy motocykl, którym można odwiedzić Macedonię, Albanię czy Gibraltar. Ale jak pokazuje Weronika - chcieć to znaczy móc!
Projekt i realizacja Agencja Social Media Pollyart